http://www.makepovertyhistory.org Czeczenia
Czeczenia
Najlepiej wygląda w
Pobierz Firefoksa!

Całopalenie

(zmierzch bogów)
Kolejna krucjata zakończona.
Dawni bogowie muszą odejść złożeni na ołtarzu nowej wiary,
a z nimi ostatni wyznawcy

Zwycięzcy ukoronowali wszystkie wzgórza wokół doliny,
napoili ziemię czerwonym winem.
Patrzyłem z wysokości najwyższej korony
Rozpostarty ponad doliną
Klejnot zwyciężonej wiary
Tysiące rubinów uświetniło zwycięstwo,
Korowód triumfu prześwietnego wodza
Rubinów oprawionych w złoto.
Żywe klejnoty taniec metalu
Wzgórza płakały pod ciężarem korony,
lecz zwycięzcy tańczyli i składali kolejne ofiary.
Widziałem to poprzez ból i krwawe razy
Przysięgam: Szamil i Dżochar widzieli
i poświadczą to samo...
Klejnoty zwycięstwa i gorycz zagłady
w ludzkie ubrana ciała
Upięte w koronę ponad wiecznym miastem
duchy uniesione z dymem,
A ciała
oddane płomieniom...

I Ona na końcu
ich ostateczne zwycięstwo
Dziewicza matka wszystkich bogów i wilków
Rozkrzyżowali jej białe dłonie na brzozowych belkach
a skóra jej rąk zdobna szkarłatem
jaśniała pośród płomieni
Unieśli koronę ponad tłum i wrzawę
Ostatnia ofiara,
Ostateczne zwycięstwo
Patrzyłem na jej twarz odległą lecz bliską
Połączą nas znów popioły
Bliznami skalali jej twarz
A ona nadal jaśniała nadzwyczajnym pięknem
Zerwali strzęp szaty ciało odsłaniając.
Nie, nie ciało...
bliznę... w kształt kobiety splecioną
Przysięgam: choćbym miał zmartwychpowstać
Zapłacą mi za to
Szamil i Dżochar uczynią to samo...

Ziemia przyzywa nas do siebie
Lecz krzyże i ogień oddają powietrzu
Podwójny krzyż
Jedna belka dla dłoni
I jedna dla skrzydeł
Płomienie przesłoniły jej twarz spokojną wśród żaru
U podnóża wino i tańce
Wszak obcych bogów zniszczono
Na ich grobach nowe świątynie powstaną
Na górze dym żar wiatru łkanie
Moje usta zmienione w popiół milczą
lecz Szamil i Dżochar żyją
opowiedzą to samo....

[Warszawa, 18.04.2002]

Szamil

Powrót na górę