Czeczeni
Kraj Wajnachów (1), udręczona wojną Czeczenia... Co o tobie i o twoim narodzie wie świat? Czy ktokolwiek próbował dowiedzieć się prawdy na twój temat? Przecież poznać - to zrozumieć, szanować, obdarzać przyjaźnią i przekazywać sobie nawzajem wszystko, co najlepsze.
Nie próbowano ciebie zrozumieć. Próbowano cię ujarzmić. Nie narody tego pragnęły, lecz zarozumiali politycy. Narody zawsze wykazywały mądrość. Nigdy też nie walczyłyby przeciwko sobie, nie wadziłyby się nawet, gdyby nie rosyjscy przywódcy, genetycznie dotknięci patologiczną chorobą - pragnieniem zunifikowania i zrównania wszystkich i ustawienia w jednym szeregu!
Wajnachowie nie zrezygnowali ze swoich praw, tradycji i obyczajów. Zadziwia to i szokuje wszystkich, którzy znaleźli się w ich kraju. Pamiętam zdumienie zagranicznych dziennikarzy podczas walk w Groznym; jakże to, Rosjanie walczą z Czeczenami, a rosyjska ludność Groznego ucieka w góry i szuka schronienia u czeczeńskich rodzin? Jakże to, Rosjanie przyszli, żeby pokonać Czeczenię, a Czeczeni próbują uchronić przed wojną młodziutkich żołnierzy rosyjskich i pomóc im wrócić do rodziców? Jakże to, rosyjskie służby specjalne zawzięcie doszukują się w eksplozjach w moskiewskich trolejbusach i metrze śladu czeczeńskiego i w żaden sposób nie mogą go znaleźć? W istocie, dlaczego Czeczeni nie wyrównują z obywatelami Rosji porachunków za swoje zaginione rodziny? Dlaczego oni - fantastycznie wytrwali i odważni na polu walki, nigdy nie walczą z cywilami? Dlaczego chętnie dzielą się spostrzeżeniami, zapraszają do domu, szukając okazji do serdecznej rozmowy otwierają serce nawet przed przypadkowym gościem? Czy rzeczywiście jest to tylko zwykła naiwność, święta ufność, czy też pierwotna siła, szlachectwo ducha? Ducha ludzi wierzących w słuszność własnej sprawy. Silnych dzięki dobrym zamiarom. Wiadomo przecież: duch złego człowieka jest słaby, niestały, zmienny, podejrzliwy. Duch człowieka dobrego jest silny i niezłomny, ponieważ w jego duszy trwa Najwyższy. Trudno jest to zrozumieć tym, którzy dotychczas nie odnaleźli w swojej duszy Boga.
Duchowe życie i obyczajowość Wajnachów w XIX i XX wieku kształtowane były pośród nieustannych pomówień i szkalowania wszystkiego, co jest szczególnie charakterystyczne dla narodu, jak gdyby rosyjskie mocarstwo nie miało innych problemów.
Sajd-Magomied Chasijew,
członek Akademii Narodowej,
dyrektor Centrum Badań Etnokulturalnych
Ministerstwa Kultury Czeczeńskiej Republiki Iczkeria
Z książki Sajd-Chamzata Nunujewa Nachi i swiaszczennaja istoria
- 1. Wajnachowie - tak sami o sobie mówią Czeczeni i Ingusze.

