http://www.makepovertyhistory.org Czeczenia
Czeczenia
Najlepiej wygląda w
Pobierz Firefoksa!

Has Magomied Hadżimuradow

Wolność albo śmierć

W dali tumanem wzbił się dym baszt
gdy o poranku wychodziła znów
o, Allah! - ufność pokładająca w Tobie
na giaura nieulękła brać!
Znów krew - narodu i wroga
ściekała z gór strumieniem rwącym.
Wciąż im spokoju dwugłowy orzeł nie dawał,
od wieków śmierć z północy szła.
"Wolność albo śmierć!" - słychać okrzyk w górach.
"Wolność albo śmierć!". O, Allah, pomoc ześlij nam!
A tyś nie zrozumiał, car, że to nie żart!

Iluż młodzieńców rozkoszy życia nie zaznawszy
poległo w bojach tu. Tak wielu z nich do aułów na
burkach wracało bez rąk bez nóg z krwawiącym sercem.
Ileż łez matki i siostry wylały...
Ileż razy pustkowia za aułem mogiłami porastały.
To z potężnym mocarstwem maleńki mój naród
tak wtedy wojował... Naprzeciw armatom
z bezgraniczną odwagą szli...
Tak dobrze nam znany bitew poryw zacięty.
Przed wrogiem śmiertelnym kolan nie ugniemy!
Bo my tylko przed Allahem głowę chylimy.

"Wolność albo śmierć!" - słychać okrzyk w górach.
"Wolność albo śmierć!". O, Allah, pomoc ześlij nam!
A tyś nie zrozumiał, car, że to nie żart!

Powrót na górę

Tłum. Lamara