Kto ty?
z kraju odległego
z gór wysokich
z dziadów dumnych
me imię orzeł ogłosił
i nikogo już nie prosił
o łaskę darowania
żywota mego
tylko dla słusznego
Jednego
Jedynego
celu: Boga naszego
w raj kazał odejść
z podniesioną głową
bym z głośną mową rzec mógł:
Ja, Wajnach
Nana
córką Twą nie jestem
i być nie mogę
lecz w ramiona Twe przygarnięta zostałam
gdy nie rozumiał świat podły
zaczęłaś swoje modły
o duszę mam zranioną
i tak bardzo zatraconą
nie uciekłam do Ciebie
- nie musiałam
to Ty przyszłaś po mnie
z uśmiechem na twarzy
i sercem otwartym
choć tak krwawym
i do bólu rozdartym...
Iczkerio
napisała Laila

