"Zatrzymany kadr"
I kiedy spaceruję wśród rozerwanych ciał
Nikogo to nie wzrusza - powszedniość a może strach?
Nie zobaczysz tego w "Wiadomościach"
Tam zazwyczaj jest normalizacja.
Wczoraj w rozmowie, nazwano mnie "obsesyjnym"
Zachodzę w głowę, co to miało znaczyć?
Ta granica zatarła się, jej nie ma.
Bo we wszystkim szukam tego odbicia
Czeczenia - Zielona Kraina.
Czasem brakuje słów, a czasem głowę rozrywa
Eksplozja świadomości.
Jestem i trwam...Ostatni krzyk
Wieczne pragnienie..
Obraz zatrzymany w kadrze.
Miasto, Stolica...Ja żyję
I Pamięć nie przemija.
Zawsze do końca szukam....
Dedykowane Czeczeni i Tym, którzy Żyją....
To dla Groznego
Wataha
Wśród szczytów, wystrzały przeszywają Ciszę bezkresną "Wataha"
Niczym wyjące wilki obwieszczają
Trwoga na twarzach, kłusowników"
&quo;Sidła" już nie pomogą
Wśród szczytów w bezkresnym lesie, wataha przemierza szlak
Jest częścią, jednością z ziemią swoją.
Atak, atak!
Nie pomoże ucieczka, tym, co zabili Ich młode, ojców, matki, braci.
Sidła zniszczone kłami jak ze stali, rozerwane ciała tych, co gwałt zadali
Upadli barbarzyńcy - barbarzyńcą Nas nazwali.
My bronimy Swej watahy - Wy jesteście najeżdcami.
Nie ma już przebaczenia,nie będzie.
Ten, co bezcześci odwieczne prawa - Sam zbezczeszczonym będzie .
Wśród szczytów, wystrzały przeszywają Ciszę, niczym wycie Wilka.
To wataha przemierza szlak....
To dla Was-w mej pamięci pozostanie wspólnie jedzony chleb
To dla Was moi Bracia i Siostry w Wierze
MahdiAmin
Powrót na górę

